BMW Garmisch: zapomniany koncept, który ukształtował pierwszą serię 5

Wiosną 1970 roku na salonie samochodowym w Genewie studio Bertone zaprezentowało futurystyczny prototyp o nazwie BMW Garmisch [pewne]. Pojazd powstał z inicjatywy Nuccio Bertone, który chciał umocnić relacje z monachijską marką i pokazać świeże spojrzenie na stylistykę niemieckich sedanów. Za projekt nadwozia odpowiadał Marcello Gandini, ówczesny szef designu Bertone, znany m.in. z projektów Lamborghini Miura czy Alfa Romeo Carabo [pewne]. Garmisch nie wszedł do produkcji seryjnej, jednak jego bryła stała się bezpośrednią inspiracją dla debiutującej dwa lata później pierwszej generacji serii 5 (E12) [pewne].
Geneza powstania i nazwa
Nuccio Bertone chciał zaskoczyć ówczesne kierownictwo BMW gotowym projektem, który łączyłby bawarską mechanikę z włoską szkołą proporcji. Całe auto zostało opracowane w rekordowo krótkim czasie, zaledwie w kilka miesięcy przed wystawą w Genewie [pewne]. Nazwę zapożyczono od niemieckiego kurortu narciarskiego Garmisch-Partenkirchen [pewne]. W latach 70. sporty zimowe kojarzyły się z prestiżem, elegancją oraz nowoczesnym stylem życia, co doskonale wpisywało się w profil potencjalnego klienta marki.
Konstrukcja techniczna i stylistyka Gandiniego
Techniczną bazą dla konceptu był seryjny model BMW 2002 tii [pewne]. Garmisch otrzymał płytę podłogową oraz dwulitrowy, czterocylindrowy silnik M10 z mechanicznym wtryskiem paliwa Kugelfischer, generujący około 130 KM [pewne]. Gandini ubrał tę mechanikę w kanciaste, geometryczne linie, odchodząc od łagodnych obłości generacji Neue Klasse.
Charakterystyczne detale nadwozia
Najbardziej wyrazistym elementem przodu były sześciokątne nerkowate wloty powietrza, otoczone dużymi, prostokątnymi reflektorami schowanymi za szklanymi kloszami [pewne]. Słupki C otrzymały charakterystyczne geometryczne nacięcia wentylacyjne, a tylna szyba została zakryta czarną żaluzją z tworzywa sztucznego o strukturze plastra miodu [pewne]. Był to znak rozpoznawczy Gandiniego, który podobny motyw stosował w supersamochodach tamtej epoki.
.jpg.240a76f5fae3f7db063a0c14de65f718.jpg)
Minimalistyczne wnętrze
Kabina łączyła luksusowe materiały z nietypowym układem instrumentów. Fotele i boczki drzwi obszyto jasną skórą połączoną z tkaniną. Największą osobliwością była konsola środkowa: radioodbiornik został zamontowany całkowicie pionowo, co wymagało od kierowcy spojrzenia w dół, ale pozwoliło zachować płaską, czystą linię deski rozdzielczej [pewne]. Przed pasażerem umieszczono duże, pionowo wysuwane lustro zintegrowane ze schowkiem [pewne].
Tajemnicze zniknięcie i rekonstrukcja po latach
Po zakończeniu targów w Genewie w 1970 roku prototyp przetransportowano do Monachium na testy i prezentacje wewnętrzne [pewne]. Niedługo później ślad po nim zaginął. Oryginalny egzemplarz prawdopodobnie został zezłomowany lub zdemontowany, co w tamtych czasach było powszechną praktyką wobec modeli koncepcyjnych [niepewne]. Samochód nie przetrwał w żadnym muzeum ani prywatnej kolekcji.
W 2019 roku szef designu BMW Group, Adrian van Hooydonk, zainicjował projekt wiernego odtworzenia pojazdu [pewne]. Ponieważ oryginalne rysunki techniczne w większości zaginęły, zespół musiał polegać na nielicznych czarno-białych fotografiach archiwalnych, skanowaniu 3D oraz wspomnieniach samego Marcello Gandiniego [pewne]. Zrekonstruowany z zachowaniem ówczesnych technik blacharskich egzemplarz zaprezentowano oficjalnie podczas Concorso d'Eleganza Villa d'Este w maju 2019 roku [pewne].
Rekomendowane komentarze