BMW Serii 5 G30. Kuracja odchudzająca i triumf nowoczesnej inżynierii
BMW Serii 5 G30. Kuracja odchudzająca i triumf nowoczesnej inżynierii
Gdy pod koniec 2016 roku BMW odsłoniło siódmą generację Serii 5 o oznaczeniu kodowym G30, inżynierowie z Monachium mieli jeden główny cel. Chodziło o odzyskanie lekkości prowadzenia, którą poprzednik F10 nieco zatracił na rzecz luksusu i autostradowej stabilności. Zbudowane na nowej platformie modułowej CLAR auto przeszło radykalną kurację odchudzającą. Jednocześnie stało się najbardziej zaawansowaną technologicznie maszyną w swojej klasie, wprowadzając rozbudowaną asystę półautonomicznej jazdy oraz dopracowaną do perfekcji aerodynamikę ze współczynnikiem Cx na poziomie zaledwie 0.22.
Konstrukcja CLAR i rewolucja w zrzucaniu masy
Kluczem do znakomitych właściwości jezdnych G30 stała się architektura podwozia oraz dobór materiałów.
BMW EfficientLightweight. Do 100 kg mniej
Zastosowanie koncepcji inteligentnej redukcji masy pozwoliło ściąć nawet 100 kilogramów w porównaniu do analogicznych wersji F10. Pokrywa bagażnika, maska silnika, dach oraz wszystkie cztery poszycia drzwi wykonano ze stopów aluminium. Sztywność skrętna karoserii wzrosła, a środek ciężkości powędrował niżej, co od razu czuć przy wejściu w ciasny łuk.
Aktywna aerodynamika i zaawansowana asysta
W nerkach grilla zamontowano aktywne żaluzje Active Air Stream, które otwierały się wyłącznie przy zwiększonym zapotrzebowaniu na chłodzenie silnika. W kabinie pojawił się system kamer 3D ze zdalnym podglądem w telefonie, sterowanie gestami oraz asystent pasa ruchu potrafiący samodzielnie prowadzić samochód w korkach i na trasie do prędkości 210 km/h.
Nowa era modułowych jednostek napędowych
Pod maską G30 zagościła w pełni modułowa rodzina silników B oraz zelektryfikowane układy hybrydowe typu plug-in.
B58 i B48. Benzynowy wzorzec trwałości i podatności na tuning
Trzylitrowa rzędowa szóstka B58 (w modelach 540i) z zamkniętym blokiem typu closed-deck szybko zyskała status legendy. Wykazała się pancerną wytrzymałością, rewelacyjną kulturą pracy i ogromnym potencjałem do bezpiecznego podnoszenia mocy. Dwulitrowy motor B48 (520i/530i) całkowicie wymazał z pamięci problemy poprzednich czterocylindrowców, stając się jednym z najbardziej niezawodnych silników na rynku.
B57 i potwór 550d Quad-Turbo
W gamie diesli rządziła rodzina B57. Obok dopracowanych jednostek jedno i dwuturbowych w 530d i 540d, BMW wypuściło szczytowe osiągnięcie technologii wysokoprężnej, czyli model M550d xDrive. Wyposażony w cztery turbosprężarki generował równe 400 KM i potężne 760 Nm momentu obrotowego, przyspieszając do setki w 4.4 sekundy.
M5 F90 i napęd M xDrive
Wraz z tą generacją po raz pierwszy odrębnie oznaczono topowy model dywizji M kodem F90. M5 otrzymało zmodernizowany silnik 4.4 V8 Biturbo S63 o mocy od 600 do 635 KM w wersji CS. Prawdziwym przełomem był jednak inteligentny napęd na cztery koła M xDrive z możliwością całkowitego odłączenia przedniej osi jednym kliknięciem w menu, łącząc trakcję na mokrym z bezkompromisowym driftingiem na suchym torze.
Modernizacja LCI i sukces rynkowy
W 2020 roku przeprowadzono facelifting LCI, wprowadzając nowe, smukłe reflektory LED z sygnaturą w kształcie litery L, opcjonalne światła laserowe BMW Laserlight oraz powiększony ekran multimediów z bezprzewodową obsługą Android Auto i Apple CarPlay. We wszystkich wersjach spalinowych wdrożono układ miękkiej hybrydy Mild Hybrid 48V.
Do zakończenia produkcji w 2023 roku fabryki w Dingolfing i austriackim Grazu opuściło ponad 1.5 miliona egzemplarzy. BMW G30 ugruntowało swoją pozycję jako auto bez słabych punktów, oferujące perfekcyjny balans między analogową radością z jazdy a cyfrową nowoczesnością.
Rekomendowane komentarze