BMW Serii 5 E34. Przełom, który przeniósł markę w nowoczesną erę
BMW Serii 5 E34. Przełom, który przeniósł markę w nowoczesną erę
Kiedy na początku 1988 roku zadebiutowało E34, świat motoryzacji zobaczył zupełnie nową jakość. Zniknął charakterystyczny, agresywny nos rekina znany z E28. Zastąpiła go dopracowana aerodynamicznie, muskularna bryła narysowana przez Clausa Luthe i Ercole Spadę. Współczynnik oporu powietrza spadł do znakomitego poziomu 0.30 Cx. E34 nie było jednak tylko ładniejszym autem. To projekt, który podniósł sztywność nadwozia o ponad trzydzieści procent, wyznaczył nowe standardy wyciszenia i po raz pierwszy rzucił bezpośrednie wyzwanie dominacji Mercedesa W124.
Technologiczny skok i innowacje na pokładzie
E34 wprowadziło do klasy wyższej średniej rozwiązania z flagowej Serii 7 E32, z którą dzieliło mnóstwo podzespołów i architekturę zawieszenia.
Elektroniczne systemy kontroli i trakcji
Wraz z tą generacją BMW wdrożyło do Serii 5 system kontroli trakcji ASC oraz późniejszy, bardziej zaawansowany ASC+T, który potrafił nie tylko przyhamować ślizgające się koło, ale też zdławić przepustnicę. W opcji pojawiło się adaptacyjne tłumienie amortyzatorów EDC z możliwością wyboru trybów pracy, a także zaawansowane układy wspomagania Servotronic dostosowujące opór kierownicy do prędkości jazdy.
Pierwsze kombi w historii Serii 5 i napęd na cztery koła
Dopiero w 1991 roku, po dekadzie dominacji konkurencji w segmencie praktycznych aut klasy wyższej, BMW zaprezentowało wersję Touring. Kombi otrzymało unikalny, podwójny szyberdach panoramiczny oraz niezależnie otwieraną szybę tylnej klapy. Równolegle zadebiutowała odmiana 525iX z elektronicznie sterowanym napędem na obie osie, który za pomocą sprzęgieł elektromagnetycznych i hydraulicznych rozdzielał moment obrotowy między koła.
Ewolucja pod maską. Od pancernych klasyków po nowoczesne V8
Podczas ośmiu lat produkcji paleta silnikowa E34 przeszła gruntowną rewolucję technologiczną.
M50 i system zmiennych faz rozrządu VANOS
Początkowo montowane jednostki M20 szybko ustąpiły miejsca nowo opracowanym, 24-zaworowym silnikom M50 z hydrauliczną regulacją luzów zaworowych i bezrozdzielaczowym zapłonem. W 1992 roku jednostki M50 otrzymały system zmiennych faz rozrządu VANOS na wałku dolotowym, co diametralnie poprawiło elastyczność w dolnym zakresie obrotów i obniżyło spalanie.
Powrót silników V8 do klasy średniej
W 1992 roku BMW zaszokowało rynek, montując w E34 nowoczesne, aluminiowe jednostki V8 z rodziny M60. Odmiany 530i oraz potężna 540i z 4-litrowym motorem o mocy 286 KM i 400 Nm momentu zaoferowały osiągi zarezerwowane dotąd dla aut typowo sportowych, współpracując z nowymi, 5-biegowymi automatami ZF lub 6-biegowym manualem Getraga.
M5 E34. Ostatnie ręcznie składane M Power
Generacja E34 przyniosła kultowe M5, które do samego końca montowano ręcznie w zakładach w Garching. Początkowo z silnikiem S38B36 o pojemności 3.6 litra i mocy 315 KM, a od 1992 roku z rozwierconą do 3.8 litra jednostką generującą 340 KM. To właśnie w tej generacji po raz pierwszy w historii oddziału M wypuszczono wersję kombi, czyniąc z M5 Touringa jednego z najrzadszych i najbardziej poszukiwanych modeli na rynku kolekcjonerskim.
Sukces rynkowy i liczby
E34 okazało się gigantycznym sukcesem finansowym i wizerunkowym. Do zakończenia produkcji w 1996 roku bramy fabryk w Dingolfing opuściło łącznie 1 333 412 egzemplarzy, z czego ponad 120 tysięcy stanowiły wersje Touring. Auto niemal podwoiło wynik sprzedaży swojego poprzednika i ostatecznie zabetonowało pozycję bawarskiego producenta jako lidera w budowie dynamicznych limuzyn biznesowych.
Pancerna konstrukcja zawieszenia, wysoka odporność korozyjna w porównaniu z rywalami oraz znakomite wyważenie mas sprawiły, że E34 do dzisiaj cieszy się statusem wzorca inżynierii lat dziewięćdziesiątych.
Rekomendowane komentarze